Rodzina wobec wyzwań obecnych czasów

Anna Maria Dubaj

Rodzina wobec wyzwań obecnych czasówRodzina podlega różnorakim przeobrażeniom. Zmieniają się realizowane modele życia rodzinnego, przekształceniom ulegają relacje wewnątrzrodzinne. Wynika to m.in.: ze wzrostu liczby rozwodów oraz liczby osób samotnie wychowujących dzieci, z opóźniania decyzji małżeńskich oraz wstrzymywania się od prokreacji lub całkowitej rezygnacji z posiadania dzieci, a także z coraz większej popularności tzw. związków partnerskich.

Jednak w dalszym ciągu wśród najważniejszych wartości, którymi Polacy kierują się w swoim codziennym życiu, szczęście rodzinne zajmuje niezmiennie pierwsze miejsce. W badaniu CBOS z lutego 2013 roku wskazało na nie 78% ankietowanych , a więc dokładnie tyle samo, co pięć lat wcześniej. Na drugiej pozycji – ze zdecydowanie mniejszą liczbą wskazań – znalazło się zdrowie (58%), na trzecim – spokój (do najważniejszych wartości zaliczyło go 47% respondentów), a na czwartym uczciwe życie (46%).

Jak zauważa socjolog prof. Anna Giza-Poleszczuk:, „rodzina jest bardziej procesem niż bytem”. Jakie są więc współczesne zagrożenia dla budowania i funkcjonowania tak pojmowanej rodziny? Niewątpliwie ważny wpływ wywierają warunki bytowe – niepewność zatrudnienia i bezrobocie oraz czynniki natury psychologiczno-socjologicznej, m.in. nastawienie na własny rozwój kobiet i mężczyzn, czyli konieczność łączenia ról zawodowych i rodzinnych, a także kłopoty komunikacyjne w parze, szybka rezygnacja ze związku, gdy pojawiają się trudności oraz ogólnospołeczna akceptacja rozwodów. Często pojawia się także obawa przed nieudanym małżeństwem oraz kłopoty ze znalezieniem tej właściwej osoby, bo przecież oczekiwania ciągle rosną. Nawiązując do tematu kwestii bytowych, amerykańska socjolog Arlie Hochschid w swojej książce The Time Bind, wydanej w roku 1997, zwraca uwagę na ciągły wzrost liczby godzin spędzanych przez przeciętnego Brytyjczyka w pracy. Podobny proces pojawił się w polskich rodzinach. Ludzie pracują „na zapas”. Tę sytuację wykorzystują niektórzy pracodawcy, którzy traktują swoich pracowników jako godzącą się na wiele siłę roboczą. W innych rodzinach pojawia się chęć posiadania dóbr materialnych, bez względu na cenę, jaką zapłaci za to życie rodzinne. Zapracowani rodzice nie mają czasu dla swoich dzieci, usiłując wynagrodzić im czas nieobecności właśnie materią. Rodziny wielopokoleniowe, w których dzieci uczyły się szacunku dla starszych i jednocześnie potrzeby opieki nad nimi, są już rzadkością. We współczesnej rodzinie, to głównie na dziadków lub opiekunki spada funkcja wychowawcza, a to nie tak powinno być. Pojawia się więc rozbieżność między normami i zasadami panującymi w domu dziadków a tymi w domu rodzinnym. Dziecko uczy się więc od kołyski manipulowania zachowaniami innych.

Coraz częściej także mówi się o kryzysie ojcostwa. Nieobecność w rodzinie ojca wynika m.in. ze zwiększającej się liczby rozwodów, ale również migracji zarobkowej jednego z rodziców (najczęściej ojca) do krajów Europy Zachodniej. Interesujące są również poglądy amerykańskiego socjologa Davida Blankenhorna. Zaznacza on ogólny spadek wartości idei ojcostwa. Dziecku brakuje więc jedynego w swoim rodzaju autorytetu, do którego może się zwrócić, gdy tego potrzebuje. Socjolog mówi również o częściej pojawiającej się w rodzinach przemocy ze strony mężczyzn. Zmiany społeczno-kulturowe pojawiające się w życiu rodziny niosą ze sobą wiele wyzwań i są nieuniknione. Tylko od wartości rodzinnych i ogólnoludzkich, które wybierzemy i od wystarczająco prawidłowego wychowania naszych dzieci w rodzinach pełnych i niepełnych zależeć będzie wygląd naszej przyszłości. Pojawia się pytanie – na ile będziemy umieli ochronić życie rodzinne od tego, co demoralizuje, a na ile wpłynąć dobrym przykładem szczęśliwej rodziny na zmieniającą się rzeczywistość..?


Autorka pracuje jako psychoterapeuta w nurcie psychodynamicznym, pomagając osobom dorosłym i dzieciom w radzeniu sobie z życiem oraz w dostrzeganiu przez nich samych ukrytego w nich piękna. Współtwórca i prezes Fundacji Pomocy Człowiekowi „Betezda”. Żona i mama nastolatka.


Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com

facebook
by e-smart.pl