Po co nam rosół? Czyli o nawykach żywieniowych wyniesionych z domu

dr n. med. Andrzej Blumczyński




Zjedz tę owsiankę”. „Nie syp tyle cukru”. „Dopij to mleko”. „Szpinak jest zdrowy”. „Nie przesadzaj z tą solą”. Te litanię zna każdy rodzic. I każde dziecko. Ten element naszej codzienności tak nam spowszedniał, że aż trudno uwierzyć, że doczekał się naukowych analiz. A jednak badacze już od prawie trzydziestu lat przyglądają się znaczeniu środowiska rodzinnego dla kształtowania się nawyków żywieniowych dzieci. Czego możemy się w ten sposób dowiedzieć?

Pogłębiona analiza tego zagadnienia wskazuje przede wszystkim cztery kluczowe obszary. Spróbujmy przyjrzeć się im z bliska:

rodzina

Właściwości rodziców: Myślimy tu przede wszystkim o preferencjach i wyborach żywieniowych dokonywanych przez rodziców. Nakładają się na nie panujące w domu przekonania i zwyczaje dotyczące procesu jedzenia. A wszystko to zatopione jest w sosie dominującego w rodzinie stylu życia. W konsekwencji wykazano, że dzieci często przejmują preferencje smakowe i żywieniowe własnych rodziców. I to zarówno te dobre (np. spożywanie owoców i warzyw), jak i te złe (np. wybredność w stosunku do poznawania nowych potraw).

Właściwości dzieci: Wśród wielu istotnych w tym zakresie aspektów wskazuje się przede wszystkim na znamienne znaczenie wrodzonego usposobienia dziecka. Okazuje się bowiem, że właściwa mu żywiołowość (lub jej brak), a także określony typ temperamentu przekładają się na zapotrzebowanie energetyczne danego dziecka. Co więcej – mają one również znaczenie dla utrzymywania lub porzucania nabytych nawyków żywieniowych.

Właściwości otoczenia: Mamy tu na myśli przede wszystkim ekspozycję na pokarmy i dostęp do nich, oglądanie reklam, a także rozpowszechnienie siedzącego stylu życia, korzystanie z pozadomowych posiłków i w końcu częstotliwość oraz jakość posiłków. Badania naukowe wykazały w tym obszarze, że obecność i dostępność owoców w domu przekłada się bezpośrednio na poziom ich spożycia przez dzieci. Co więcej – ta prawidłowość obejmuje również produkty oglądane przez młodszych klientów  w reklamach: te pokazywane często są chętniej wybierane. Z drugiej strony, udowodniono także, że stabilna, przyjazna atmosfera podczas posiłków oraz większe grono jedzących dzieci pozytywnie wpływają na ilość i jakość spożywanych potraw.

Interakcje dzieci i rodziców: W sposób oczywisty nie same tylko warunki zewnętrzne mają znaczenie dla rozwoju pozytywnych nawyków żywieniowych. Istotne jest również umiejętne implementowanie dzieciom korzystnych wzorców. W przeciwnym razie – co również udowodniono – w sytuacji nadmiernych restrykcji żywieniowych obserwować możemy efekt „zakazanego owocu”. A w przypadku przesadnej kontroli podczas posiłków – nieumiejętność samodzielnej oceny przez dziecko uczucia głodu i sytości.

Tyle dowiadujemy się z badań naukowych. Jak widać potwierdzają one zdroworozsądkową skądinąd intuicję, że decydującym elementem kształtowania się nawyków żywieniowych młodego człowieka jest środowisko rodzinne. Świadomie je kształtując, możemy uchronić nasze dzieci przed wejściem na pochyłą ścieżkę prowadzącą do zaburzeń odżywiania: anoreksji i bulimii, a także otyłości ze wszystkimi jej cukrzycowymi konsekwencjami. Czy wykorzystamy tę szansę?

 

Autor jest lekarzem, specjalistą pediatrą i nefrologiem dziecięcym, wieloletnim „beneficjentem” spotkań z małymi pacjentami w ramach tzw. ostrego dyżuru. Oprócz zagadnień medycznych, interesuje się również tematyką narzeczeńską i rodzinną. Jest mężem i tatą pięciorga dzieci.

 

Piśmiennictwo: Wojciechowska j. Rodzinne środowisko żywieniowe jako istotny czynnik kształtowania nawyków żywieniowych u dzieci i młodzieży. Piel pol. 2014, 51, 34-40

 

Zdjęcie ilustracyjne/Pexels.com

 

 

facebook
by e-smart.pl