Gdynia: Na FPFF premiera filmu „Johnny” o ks. J.Kaczkowskim


Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /wp-content/themes/attesa/template-parts/content-single.php on line 46

Gdynia – FPFF – „Johnny” – premiera Na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni premierowo pokazano film „Johnny” w reżyserii Daniela Jaroszka. To inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia, opowiedziana z perspektywy Patryka Galewskiego – podopiecznego twórcy hospicjum w Pucku, księdza Jana Kaczkowskiego, chłopaka, który miał kłopoty z prawem i został skazany na prace społeczne w puckim hospicjum. Daniel Jaroszek mówił, że zrobienie tego filmu miało dla niego wyjątkowe znacznie. „Jak się ma lat 20 czy 30, to się wydaje każdemu, że jest nieśmiertelny i tak naprawdę dla mnie robienie tego filmu, to było obalenie tego mitu, zmierzenie się z tym, co jest nieuchronne, zmierzenie się z wątkiem śmierci. 20 czy 30 latek niechętnie rozmawia na takie tematy, dlatego podejrzewam, że Robert (Kijak – producent) wybrał mnie do tego filmu, bo chciał, żeby właśnie młody człowiek pokazał, jak można opowiadać o umieraniu”. Autor scenariusza Maciej Kraszewski wyjaśniał, że ten film jest opowieścią o sile dobra i zwycięstwie życia. Scenarzysta tłumaczył, że ksiądz Jan stworzył niezwykłe hospicjum, które nie było „umieralnią” i podkreślał, że interesowała go przede wszystkim „mechanika dobra”. „To jest film o zwycięstwie życia, nawet limitowanego wyrokiem, czyli badaniem rezonansu – i Jan w tych kilka lat, bo nie wiedział jak długo będzie żył, zrobił więcej niż wielu przez całe życie”. Ksiądz Jan sam był chory na raka, ale nie ustawał w niesieniu pomocy i wsparcia pacjentom stworzonego przez siebie hospicjum. Anna Dymna, która wcieliła się w rolę matki duchownego podkreślała, że ten film jest niezwykle ważny, ponieważ dotyka niezwykle ważnego momentu, jakim jest umieranie. „On dotyka rzeczy najistotniejszych: oswajanie odchodzenia, śmierci, która dlaczego ma być taka przerażająca, ona po prostu przychodzi – to jest część życia. Najważniejszą rzeczą w tym filmie jest to, że ksiądz Jan cierpiał i robił i żył tak, jakby każda chwila była największym skarbem. Od niego można się tego uczyć jak się ten film oglądnie w skupieniu, to to wszystko nam coś podpowiada”. W rolę księdza Jana Kaczkowskiego wcielił się Dawid Ogrodnik, zaś jego podopiecznego Patryka zagrał Piotr Trojan. Film „Johnny” walczy w Konkursie Głównym 47. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni o Nagrodę Główną Złote Lwy, a do kin trafi 23 września.Informacyjna Agencja Radiowa IAR #Banach/i pcz/w to/

facebook
by e-smart.pl