Ukraina ma problemy na froncie

Ukraina – Rosja – front – ataki Rosja nasila ataki lądowe w rejonach Pokrowska i Dobropola. W ciągu minionej doby na całej długości frontu doszło do 118 potyczek, z czego 40 w Donbasie. Jak podkreślają ukraińscy analitycy, Rosjanie wykorzystują słabsze miejsca w obronie i próbują niewielkimi grupami przedostać się za linię frontu. Sztab Generalny Ukrainy poinformował, że do Pokrowska i Dobropola zostały wysłane dodatkowe oddziały, których zadaniem jest likwidowanie grup szturmowo – dywersyjnych. Zdaniem eksperta wojskowego Pawła Narożnego, jeśli Rosjanom uda się umocnić w tym rejonie, to bezpośrednio zagrożą miastu Dobropole. Z kolei ukraiński ekspert wojskowy Jurij Fiodorow uspokaja, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane. „To przesunięcie rosyjskich wojsk byłoby z mojego punktu widzenia bardzo niebezpieczne, jeśli zobaczylibyśmy na mapach i dysponowalibyśmy świadectwami, że ofensywa rosyjskich wojsk rozwija się. Jednak po chwilowym przedostaniu się Rosjan za linię frontu nie zaobserwowano żadnego nowego ruchu wojsk agresora” – stwierdził Jurij Fiodorow. Agencja UNIAN napisała, że rosyjskie wojska prą do przodu, ponieważ Władimir Putin przed rozmowami z Donaldem Trumpem chce uzyskać znaczącą przewagę na polu walki.IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/Maciej #Jastrzębski/w wk

facebook
by e-smart.pl