Onet: Polska kupiła samolot niezdolny do walki
Onet – M. Błaszczak – W. Kosiniak-Kamysz – FA-50 Polska kupiła od Koreańczyków samolot niezdolny do walki – donosi portal Onet. W swojej publikacji Onet wskazuje, że w delegacji w Korei brał udział Mariusz Sarosiek, który przed zatrudnienim w MON pracował dla firmy lobbującej na rzecz firmy Lockheed Martin – udziałowca samolotu, który strona Polska miała kupić. Negocjacje dotyczące zakupu samolotu FA-50 trwały niewiele ponad miasiąc. Zakończyły się popisaniem dówch umów – na 12 samolotów przejściowych za 705 milionów dolarów i 36 maszyn docelowych, za ponad 2 miliardy dolarów. Jak donosi Onet, obie umowy były niekorzystne dla Polski – głównie ze względu na brak określonych możliwości finansowania i brak uzbrojenia, przez co samoloty nie mają zdolności bojowych. Stona Polska wpisywała jednak do umowy wymagania dotyczące późniejszego uzbrojenia samolotu, które według artukułu Onetu, były niemożliwe do spełnienia. Według źródeł Onetu plan ówczesnego MON zakładał, że umowa miała zostać podpisana szybko i przedstawiona jako sukces – w 2022 roku. Później według planu PiS miał wygrać wybory parlamentarnej i po zwycięstwie podpisać z Koreańczykami aneks, rezygnujący ze wszystkich zapisów umowy, których azjatycki partner ne mógłby wypełnić. Jak mówią eksperci Onetu, wskutek takiego działania Polska skończyłaby z 36 nieuzbrojonymi maszynami, takimi samymi jak 12 samolotów przejściowych. W 2023 roku PiS przegrał jednak wybory, a nowy szef MON – Władysław Kosiniak-Kamysz – wstrzymał podpisywanie wszelkich umów i aneksów. Jak donosi Onet, nie uratowało to jednak sytuacji polskiego FA-50. Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał umowę na dostawę pocisków do koreańskich samolotów – jak podają eksperci Onetu, zamówiona wersja jest jednak przestarzała i nie ma przez to zdolności bojowej. Dodatkowo umowa zakłada leasing pocisków, co eksperci portalu komentują jako „coś, z czym nigdy się nie spotkali”. Ponadto umowa zakłada leasing dwudziestu czterech pocisków na dwanaście maszyn. Jak podaje Onet, nie wiadomo też ile zajmie pozyskanie nowoczesnego uzbrojenia do samolotów, które pozwoli maszynom osiągnąć faktyczną zdolność bojową. Nie wiadomo też, czy pocisk może być zintegrowanymi z polskimi FA-50. Obecnie bada to koreańskie studium – jak mówią eksperci Onetu, jeśli pocisk będzie możliwy do zintegrowania, sam proces zajmie kilka lat i będzie kosztował dziesiątki milionow dolarów.IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/Onet/d rr / w gaj

dołącz do newslettera 
