Długi Polaków
Długi – kredyty – prawo – Pilawska Prawie dwa miliony Polaków ma trudności z terminową spłatą swoich zobowiązań opiewających na łączną kwotę czterdziestu czterech miliardów złotych – wynika z raportu Krajowego Rejestru Długów. Polacy zadłużają się w firmach telekomunikacyjnych, chętnie kupują na raty, korzystają z chwilówek. Są jednak metody ulżenia dłużnikom. Adwokat Karolina Pilawska wskazuje, że w przypadku bardzo drogich pożyczek konsumenckich jest możliwość powołania się na instytucję sankcji kredytu darmowego. „”To jest taka instytucja prawna, która w momencie kiedy bank czy parabank nie spełnił obowiązku informacyjnego, albo wadliwie skonstruował umowę, taki kredyt czy pożyczka jest darmowa. Oddajemy tylko kapitał. Nie oddajemy żadnych opłat czy odsetek, prowizji. W TSUE jest co najmniej kilka pytań z polskich sądów właśnie o sankcję kredytu darmowego i kredyty oraz pożyczki gotówkowe. Takich zobowiązań jest około 18 milionów na rynku” – wyjaśnia adwokat Karolina Pilawska. Długi Polaków to także kredyty hipoteczne. „W Unii Europejskiej płacimy najdroższe kredyty, bo nie dosyć, że mamy bardzo wysoki WIBOR to jeszcze marża, którą doliczają banki też jest jedną z najwyższych czy najwyższą w Europie. Coraz więcej kredytobiorców decyduje się na pozywanie banków. W TSUE są pytania prejudycjalne z Sądu Okręgowego w Częstochowie o WIBOR. Myślę, że w 2026 roku otrzymamy wyrok TSUE, który może zrewolucjonizować polski rynek” – wyjaśnia mecenas Karolina Pilawska. Adwokat wskazuje też na problem braku stałego oprocentowania kredytów. „Część banków proponuje stałą stopę, ale na 5 lat a co po tych 5 latach? Zdecydowana większość umów to są umowy oparte o zmienną stopę procentową co powoduje, że klient jest narażony na ryzyko zmiany oprocentowania i zawierając umowę nie wie ile finalnie będzie musiał do tego banku oddać, a na zachodzie jest zupełnie inaczej. Tam standardem jest stała stopa procentowa i klient zawierając umowę wie w jakiej wysokości zapłaci ostatnią ratę” – powiedziała Karolina Pilawska. Najmniej dłużników mieszka w małych miejscowościach. Mają oni do spłaty „jedynie” dwa miliardy złotych.IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/#Turkowska/w dyd

dołącz do newslettera 
