Uczestnik powstania Aureliusz Dembiński „Zagłoba” o walkach w stolicy

Powstanie Warszawskie – Aureliusz Dembiński „Zagłoba” W stolicy trwają uroczystości upamiętniające walczących w Powstaniu Warszawskim. W Pałacu Staszica odbyło się spotkanie kombatantów z batalionów AK „Gustaw” i „Harnaś”. Aureliusz Dembiński „Zagłoba” z Batalionu „Gustaw” Kompanii Harcerskiej w rozmowie z Polskim Radiem wspominał pierwszy dzień powstania. „Pamiętam pierwszego zabitego Niemca o godzinie w pół do piątej, bo powstanie w niektórych miejscach zaczęło się wcześniej niż o piątej. Ja byłem na Senatorskiej 28, tam zaczęliśmy mniej więcej o w pół do piątej. Jeden kolega, który miał broń, strzelił do przejeżdżającego samochodu niemieckiego i zastrzelił kierowcę, zabił go” – powiedział Aureliusz Dembiński. Uczestnik powstania mówił o wybuchu czołgu-pułapki na ul. Kilińskiego 3 w Warszawie. Eksplozja wydarzyła się 13 sierpnia. „Nagle nastąpił okropny wybuch. Ciemno się zrobiło zupełnie wszędzie, w pokoju też. Kolega, który przede mną stał, zaczął szukać wyjścia, ale nic nie widział, bo odłamek wyrwał mu kawałek nosa i górną wargę. Był w bardzo złym stanie. Założyłem jego rękę na moje ramię i razem zeszliśmy” – dodał Aureliusz Dembiński. Uroczystości upamiętniające walczących powstańców trwają od rana. Ich kulminacyjnym punktem jest zawsze 17:00, czyli godzina „W” – kryptonim godziny rozpoczęcia Powstania Warszawskiego. Wtedy w stolicy i w wielu miastach Polski można usłyszeć syreny alarmowe, upamiętniające powstańców.IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/ #Ingram/i wz/w hm

facebook
by e-smart.pl