Wysoka wrażliwość u dzieci i jej oddziaływanie na zdrowie psychiczne

dr Sabina Zalewska

Wysoka wrażliwość jest czymś innym niż nieśmiałość, introwersja, zahamowanie czy wysoka lękliwość – cechy dobrze zbadane i opisane w psychologii, podkreśla dr Magdalena Śniegulska, psycholog Uniwersytetu SWPS. Ludzie wysoko wrażliwi (WWO – wysoko wrażliwa osobowość; ang. HSP – highly sensitive people) – zarówno dzieci, jak i osoby dorosłe – przejawiają wyraźną skłonność do refleksji, mają trudności z podejmowaniem decyzji, bo uwzględniają wszystkie, nawet najmniej prawdopodobne opcje, a także wolno przyzwyczajają się do nowych sytuacji. Łatwo ulegają nadmiernemu pobudzeniu, gdyż zauważają wszystko co nowe i myślą o tym znacznie intensywniej niż inni. Często dużo silniej odbierają odczucia płynące z ciała, a niezaspokojenie podstawowych potrzeb (głód, pragnienie, niewyspanie) powoduje u nich wyraźne pogorszenie funkcjonowania. Dzieci o wysokiej wrażliwości cechuje reaktywność emocjonalna połączona z silną empatią.

Przeprowadzono już wiele badań w tym obszarze. Ludzie, którzy są wysoko wrażliwi, są tacy za sprawą specyficznej konstelacji układu nerwowego. Wysoka wrażliwość nie jest czymś, czego się nauczyli. Kwestionariusze do diagnozy wysokiej wrażliwości mówią o bogatym i złożonym życiu wewnętrznym takich osób – głęboko porusza ich sztuka i muzyka, łatwo się przeciążają, mają trudności z wykonywaniem zadań pod presją czasu, łatwo zauważają nastroje innych ludzi i ulegają tym nastrojom, są skupieni na wrażeniach płynących z ciała, łatwo zauważają nawet subtelne zmiany natężenia bodźców. Układ nerwowy dzieci wysoko wrażliwych jest hiperreaktywny, podkreśla dr Monika Baryła-Matejczuk, co przyczynia się do zwiększenia reaktywności emocjonalnej, obniżenia progu rejestrowania informacji sensorycznych (np. osobie przeszkadza hałas lub jasne światło). Obszary mózgu powiązane z wysoką wrażliwością w dużym stopniu pokrywają się z obszarami, które odpowiadają za empatię. Wysoka wrażliwość jest cechą wrodzoną, związaną z temperamentem, uwarunkowaną neurologicznie i powiązaną z większą pobudliwością komórek nerwowych. To dlatego wysoko wrażliwe dzieci przejawiają większą wrażliwość na bodźce fizyczne, emocjonalne i społeczne.

Wysoka wrażliwość bywa kojarzona niesłusznie z nadwrażliwością, skłonnością do zranień czy gwałtownymi reakcjami. W pracy terapeutycznej z osobami wysoko wrażliwymi psychologowie starają się odczarować tę cechę, podkreślając, że kryje się za nią ogromny potencjał. Wysoka wrażliwość na środowisko, owszem, zwiększa skłonność do silnego przeżywania stresu czy innych trudności, ale też umożliwia mocniejsze dostrzeganie pozytywnych aspektów. Takie osoby czerpią z życia pełnymi garściami, mają większą świadomość, intensywniej reagują, są bardziej empatyczne, uważne i refleksyjne.

Dzieci z WWO mają także sporo problemów z kontaktami międzyludzkimi. Refleksyjność sprawia, że towarzyskie spotkania wydają im się miałkie, a small talk jest jak tortura. Dzieci wysoko wrażliwe częściej chorują i doznają urazów. Ciekawe jest, zdaniem dr Magdaleny Śniegulskiej, że dzieje się tak, gdy wychowują się w niesprzyjającym, trudnym i stresującym środowisku. U dorosłego człowieka można to przełożyć na nasilony stres czy większe ryzyko wypadku samochodowego. WWO i niesprzyjające warunki środowiskowe korelują z występowaniem zaburzeń nerwicowych, depresją, chorobami psychosomatycznymi. Wielu autorów badań podkreśla jednak, żeby nie traktować wysokiej wrażliwości jako zaburzenia. Osoba wysoko wrażliwa, która wzrasta i funkcjonuje w pozytywnym środowisku, jest często zdrowsza i szczęśliwsza niż osoba niebędąca WWO.

Niewrażliwość wydaje się niezbyt pożądaną cechą. Jednak wysoka wrażliwość również przeszkadza w życiu. Współczesny świat z jego szybko zmieniającymi się wymaganiami zdaje się oczekiwać od ludzi raczej umiarkowanej wrażliwości. Osoby niewrażliwe uczymy empatii, uważności czy inteligencji emocjonalnej, natomiast nadwrażliwców staramy się wyposażyć w grubą skórę, aby byli rozważniejsi, mniej emocjonalni i odporniejsi na stres.

Autorka jest doktorem nauk społecznych, pedagogiem, psychologiem, mediatorem rodzinnym, terapeutą. Współpracuje z Archidiecezjaną Poradnią Dewajtis oraz Mazowieckim Centrum Psychoterapii

Zdjęcie ilustracyjne/Pixabay.com

facebook
by e-smart.pl