PSL chce, aby środki unijne trafiły do samorządów z pominięciem rządu

PSL-Władysław Kosiniak-Kamysz-Ryszard Czarnecki Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział dziś na konferencji prasowej w Sejmie, że eurodeputowani partii będą wnioskować w Brukseli o to, aby środki unijne trafiały bezpośrednio do samorządów z pominięciem rządu. Władysław Kosiniak-Kamysz mówi, że pomysł ten uchroni Polskę przed utratą pieniędzy z unijnego budżetu, jeśli ich wypłata zostanie powiązana z kwestią praworządności. Prezes ludowców zapowiedział, że jego partia nie dopuści do pozbawienia naszego kraju środków unijnych. W jego ocenie skończyłoby się to drastycznym spadkiem inwestycji. Europoseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Czarnecki mówi, że propozycja ludowców jest surrealistyczna, dlatego, że Unia Europejska kieruje te pieniądze do państw, a nie ponad głowami rządów. W jego ocenie PSL chce wybrnąć z fatalnej dla siebie sytuacji, bo jak zauważa, frakcja, w której w Parlamencie Europejskim są ludowcy, ale także PO, pod pretekstem subiektywnie rozumianej praworządności, tworzy możliwość zabrania Polsce pieniędzy. Zdaniem europosła PiS poprzez przedstawiony pomysł ludowcy chcą osłabić wydźwięk tej sprawy. Czarnecki dodaje, że europosłowie PiS i rząd będą walczyć o to, aby nie doszło do powiązania unijnych środków z rzekomą praworządnością. Stwierdza, że wprowadzenie tego mechanizmu groziłoby pozbawieniem Polski unijnych pieniędzy. Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk powiedział dziś w Programie 1 Polskiego Radia, że polski rząd nie zgodzi się na wprowadzenie mechanizmu uzależniającego wypłatę środków unijnych od praworządności. Mechanizm taki umożliwiałby podejmowanie politycznych decyzji o wspieraniu jedynie wybranych państw Unii Europejskiej. Gość Programu 1. Polskiego Radia podkreślił, że powiązanie środków unijnych z praworządnością byłoby wyjściem poza traktaty unijne, a strona Polska chce jedynie egzekwowania prawa Unii Europejskiej. „Nie możemy godzić się na to, aby w sposób uznaniowy próbowano jedne państwa wspierać, a inne traktować niesprawiedliwie. Mechanizmy, które w tej chwili są proponowane do tego tak naprawdę sprowadzają się – do uznaniowości, do braku transparentności” – mówił Michał Dworczyk. W ubiegłym tygodniu negocjatorzy Parlamentu Europejskiego i krajów członkowskich zawarli wstępne porozumienie w sprawie powiązania wypłat pieniędzy z unijnego budżetu z kwestią praworządności. Wprowadzeniu takiego mechanizmu sprzeciwiają się Polska i Węgry. Wczoraj premier Mateusz Morawiecki zagroził odrzuceniem przez Polskę budżetu Wspólnoty na lata 2021-2027, jeśli wypłata pieniędzy będzie uzależniona od praworządności. Szef polskiego rządu wysłał list w tej sprawie do liderów unijnych instytucji – przewodniczących Rady Europejskiej Charlesa Michela i Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, a także do Angeli Merkel, kanclerz Niemiec, które kierują w tym półroczu pracami Unii.IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/#Fabisiak/i wz/w kj

facebook
by e-smart.pl