O. Maciej Zięba: Raport nt. Theodore’a McCarricka w żaden sposób nie obciąża Jana Pawła II

Ojciec Maciej Zięba – Jan Paweł II – raport – McCarrick Ojciec Maciej Zięba powiedział, że watykański raport na temat byłego kardynała Theodore’a McCarricka w żaden sposób nie obciąża Jana Pawła II. Dominikanin zaznaczył, że sugerowanie tuszowania przestępstw seksualnych papieżowi Polakowi jest kłamstwem, ponieważ w sprawie wprowadzono bardzo dużo procedur i żadna nie była blokowana. Przypomina, że w listopadzie 1999 roku papież dostał list od kardynała Johna O’Connora, metropolity Nowego Jorku. Ostrzegał w nim, że nominacja McCarricka na arcybiskupa Waszyngtonu będzie błędem i grozi skandalem. „Papież cały czas współpracuje z dykasteriami i z nuncjaturą. Gdy dostaje list kardynała O’Connora, który podaje różne oskarżenia – jednak bez zeznań świadków – powołuje zespół, który opiniuje ten list. Poleca też nuncjuszowi wszcząć śledztwo, by zbadać, jak się sprawy mają” – dodał ojciec Zięba. Papież otrzymuje pozytywny raport czterech biskupów, a następnie za pośrednictwem księdza Dziwisza list od samego McCarricka, w który zapewnia, że jest absolutnie niewinny. Jan Paweł II przekazuje sprawę do dykasterii, która ocenia i przygotowuje kandydatury. Ostatecznie rekomenduje nominację McCarricka – dodaje ojciec Zięba. „Papież podpisuje nominację. Widać z tego wielkiego procesu, że jest wiele osób zaangażowanych, mają wszystkie dokumenty i wiedzą wszystko w sprawie. Nie ma żadnego tuszowania. Nie ma też problemu pedofilii, lecz mowa jest o zachowaniach homoseksualnych wobec kleryków i księży. Widać jednak, że świadectwo biskupów i pewna biurokratyczna inercja organów w kurii, sprzyjają złej decyzji. Papież podejmuje decyzję złą, bo McCarrick okazuje się ciężkim oszustem, jednak wychodzi to na jaw o wiele później” – dodaje ojciec Zięba. Ojciec Zięba przypomina, że Theodore McCarrick przez wiele lat współpracował z Departamentem Stanu i Radą Bezpieczeństwa Narodowego USA oraz z prezydentami Billem Clintonem, Georgem Bushem i Barakiem Obamą. Uczestniczył w różnych działaniach dyplomatycznych. Posyłany był z misjami. Był ceniony i nagradzany – dodał dominikanin. „Był to człowiek sprytny, umiejący dbać o swoje interesy, miał 35 honorowych doktoratów, był popularny, potrafił oszukać struktury kościelne, prezydentów, służby specjalne i media” – zaznacza. Jak dodaje ojciec Zięba – z watykańskiego raportu wynika, że pierwsze oskarżenie o wykorzystywanie seksualne małoletniego przez Theodore’a McCarricka pojawiło się dopiero w 2017 roku, czyli ponad 12 lat po śmierci Jana Pawła II. Wtedy natychmiast rozpoczęło się śledztwo, w wyniku którego pozbawiono Theodore’a McCarricka wszelkich godności i usunięto ze stanu duchownego.IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/#Zielenkiewicz/d ms/w dwi/

facebook
by e-smart.pl