Min. M. Wójcik: mechanizm powiązania wypłat środków unijnych z praworządnością nie ma oparcia w Traktatach

Min. M. Wójcik – UE – budżet – praworządność – podstawy – opozycja – KO – B. Budka – apel Minister Michał Wójcik, członek Rady Ministrów przypomina, że mechanizm powiązania wypłat środków unijnych z praworządnością nie ma oparcia w żadnym z przepisów unijnych Traktatów. Rozwiązanie takie proponuje część polityków Unii Europejskiej. Znalazło się ono we wstępnym porozumieniu w kwestii budżetu zawartym w ubiegłym tygodniu przez negocjatorów Parlamentu i Rady Europejskiej. Wprowadzeniu takiego mechanizmu sprzeciwiają się Polska i Węgry. Michał Wójcik mówił podczas konferencji w Sejmie, że proponowany mechanizm odbiera Polsce część jej suwerenności. Przypomniał, że kiedy wchodziliśmy do Unii Europejskiej, zgodziliśmy się na pewne zasady gry, przekazaliśmy część swoich kompetencji. Jak mówił, „tak jest napisane w Traktatach i w tym zakresie możemy się poruszać w ramach polityki wspólnotowej”. Zaznaczył jednak, że nie ma i nie było zgody na to, żeby przekazywać kompetencje na przykład do tego, żeby Unia Europejska decydowała o tym, co się dzieje w polskim wymiarze sprawiedliwości. „Nie ma takiego przepisu” – podkreślił Michał Wójcik. Minister podkreślił, że ze względu na brak przepisu, który upoważniałby do wprowadzenia mechanizmu powiązania wypłat z praworządnością, „ci, którzy stoją za [nim] i którzy mówią: my chcemy praworządności – chcemy takiego mechanizmu, robią to w sposób bezprawny, robią to w sposób poza prawem” . Nawiązując do wcześniejszej konferencji polityków Koalicji Obywatelskiej i wypowiedzi jej liderów, Michał Wójcik apelował, by nie zaprzedawali Polski. „Apeluje, żądam wręcz od polityków opozycji – od pana Budki, koleżanek i kolegów pana Budki, żeby naprawdę dzisiaj stanęli na wysokości zadania i żeby nie kupczyli Polską” – mówił minister, podkreślając, że „to jest podstawowa rzecz”. Wczoraj premier Mateusz Morawiecki zagroził odrzuceniem przez Polskę budżetu Wspólnoty na lata 2021-2027, jeśli wypłata pieniędzy będzie uzależniona od praworządności. Szef polskiego rządu wysłał list w tej sprawie do liderów unijnych instytucji – przewodniczących Rady Europejskiej Charlesa Michela i Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, a także do Angeli Merkel, kanclerz Niemiec, które kierują w tym półroczu pracami Unii. Premier podkreślił w nim, że Polska zgadza się na przepisy, które będą chronić interesy finansowe Unii na przykład przed oszustwami, ale nie może się zgodzić na nieprecyzyjne kryteria praworządnościowe, które mogą utorować drogę do dyskryminacyjnych praktyk wobec któregoś z państw. Szef rządu wskazał, że stan niepewności prawnej może spowodować, że ambitne uzgodnienia budżetowe z lipca mogą w praktyce upaść. Kilka dni temu podobny list, choć – jak mówią unijni urzędnicy – bardziej kategoryczny w tonie, wysłał premier Węgier Viktor Orban. Do przyjęcia przepisów uzależniających fundusze od praworządności potrzebna jest większość kwalifikowana, ale unijny budżet po 2020 roku, z którego wypłata pieniędzy miałaby być warunkowa, musi uzyskać jednomyślną akceptację wszystkich krajów. Za niecałe dwa tygodnie europosłowie mają ostatecznie zaakceptować uzgodnienia. Nie ma jeszcze terminu, kiedy ustalenia ocenią kraje członkowskie.IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/TVP Info & wczesn./d jl/w kj

facebook
by e-smart.pl