„Dziennik Polski”: Skutki wojny na Ukrainie dotykają małopolskie firmy; zagrażają stabilności części podmiotów

„Dziennik Polski” – gospodarka – wojna – Ukraina – Małopolska Wojna na Ukrainie poważnie wpływa na co czwartą firmę w Małopolsce działającą w handlu detalicznym oraz co piątą w budownictwie, co szóstą w usługach i co siódmą w przetwórstwie przemysłowym. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez GUS w lipcu – pisze gazeta regionalna „Dziennik Polski”. Autor artykułu, publicysta Zbigniew Bartuś z redakcji „Dziennika Polskiego” podkreśla, że ponad 16 procent małopolskich przedsiębiorców z branży budowlanej określa skutki rosyjskiej napaści na Ukrainę jako tak dotkliwe, iż zagrażają stabilności ich firmy. Zbigniew Bartuś mówi, że najczęściej wskazywanym przez małopolskie firmy skutkiem wojny jest gigantyczny wzrost kosztów – skarży się na to aż 90 procent kupców i 87 procent budowlańców. Przedsiębiorcy wskazują też zakłócenia w łańcuchach dostaw i związane z tym braki surowców i komponentów oraz towarów. Ponad połowa przedsiębiorców w budownictwie i przetwórstwie przemysłowym uważa to za duży problem. Firmom coraz bardziej doskwiera też spadek sprzedaży i przychodów. Odnotowała go – jak mówi Zbigniew Bartuś – blisko połowa firm handlowych, ponad jedna trzecia przemysłowych, jedna czwarta usługowych i prawie 17 procent firm budowlanych. Dziennikarz zwraca uwagę, że spadek sprzedaży pojawił się również w handlu detalicznym, co wydawało się niemożliwe, gdyż napłynęło do nas wielu uchodźców i teoretycznie powinni oni kupować u nas towary. To z kolei powinno doprowadzić do wzrostu sprzedaży w handlu detalicznym. Tymczasem sprzedaż maleje. Narzeka na to aż jedna trzecia firm handlu detalicznego w Małopolsce. Jako poważny skutek wojny w Ukrainie przedsiębiorcy w Małopolsce wskazują także zerwanie umów ze wschodnimi kontrahentami. Dotyczy to blisko 30 procent firm handlowych (głównie hurtowych) i co dziesiątej firmy przemysłowej. Jest to też problem 8 procent małopolskich firm usługowych. „Dziennik Polski” pisze, że spora część małopolskich przedsiębiorców skarży się też na spowodowany przez wojnę odpływ pracowników z Ukrainy. „Wbrew oczekiwaniom doświadczyło tego aż 44 procent firm z branży handlowej, zatrudniającej przede wszystkim Ukrainki, a więc osoby, które – w przeciwieństwie do dominujących w polskim budownictwie mężczyzn – nie wyjechały na front. Drugą branżą, która odczuła odpływ pracowników z Ukrainy, są w Małopolsce usługi (wskazuje na ten problem 29 procent firm), a dopiero na trzecim miejscu znalazło się – budownictwo (28,1 procent), przy czym 5 procent budowlańców przyznało, że jest to dla nich problem poważny” – pisze dziennik. Gazeta dodaje, że większość firm spodziewa się ograniczenia sprzedaży. Aby zachować rentowność, zamierza odłożyć inwestycje. Redukcję zatrudnienia prognozuje 56 procent firm w handlu detalicznym, 41 procent w przetwórstwie przemysłowym i ponad 30 procent w budownictwie oraz prawie 30 procent w usługach. IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/dziennikpolski24.pl/d jl/w dw

facebook
by e-smart.pl