Dobrostan nastolatka. Na co mamy zwracać uwagę?

dr Sabina Zaleska

Dobrostan jest to poczucie szczęścia. Osiągnięcie zdrowia psychicznego i fizycznego staje się dzisiaj jednym z największych wyzwań i pragnień współczesnego świata. Dobrostan często bywa mylony z dobrobytem. Dobrobyt odnosi się jednak do rzeczy materialnych i kwestii finansowych. Zaś konsumpcjonizm, uznawany za dominującą postawę we współczesnym świecie, często przyczynia się do ludzkiej samotności, depresji i egoistycznych postaw. By zrozumieć, czym jest dobrostan, warto zacząć od popularnej teorii Abrahama Maslowa, potocznie nazywanej hierarchią potrzeb. Według niej każdy z nas musi w pierwszej kolejności zaspokoić swoje podstawowe (fizjologiczne) potrzeby, takie jak głód, pragnienie czy sen. Oznacza to, że człowiek głodny nie będzie myślał na przykład o czerpaniu radości z życia czy szukał samorealizacji.

Obok zaspokojenia podstawowych potrzeb równie ważne pozostaje zdrowie, a to dla wielu oznacza po prostu brak choroby. Tymczasem według Światowej Organizacji Zdrowia to zdecydowanie za mało. O w pełni zdrowym człowieku możemy mówić dopiero wówczas, gdy zachowane jest zarówno zdrowie fizyczne, jak również psychiczne, społeczne i duchowe. W każdym z tych aspektów kluczową rolę odgrywa system ochrony zdrowia — dostępność do niego oraz jakość kadr.

Jak wygląda rzeczywistość świata nastolatków? Na pewno inaczej niż świat, w którym dorastali nastolatkowie kilkanaście lat temu. Inne są możliwości, inne panują mody, inaczej rozwiązuje się problemy, pozyskuje informacje, młodzi mają inne zainteresowania. Teraz młodzi – jak twierdzi z dr. n. med. Bohdan T. Woronowicz, terapeuta uzależnień – interesują się zupełnie czymś innym. Skoro od małego mają styczność z nowymi technologiami, to na dobrą sprawę nie mogą bez nich żyć. Są one ich codziennością i czymś oczywistym, jak powietrze, którym oddychają. Dzisiaj łatwiej im również pozyskiwać wiedzę. Kiedyś trzeba było zdobyć odpowiednią publikację, wyszukać potrzebne dane ukryte gdzieś w środku książki. Teraz wystarczy wpisać zapytanie w Google i w mgnieniu oka pojawia się odpowiedź. Dawniej więcej rzeczy trzeba było zapamiętywać, dziś praktycznie o niczym nie trzeba pamiętać, jak podkreśla Woronowicz. Informacje są na wyciągnięcie ręki, w razie potrzeby można ustawić sobie powiadomienia na tablecie czy smartfonie. Wreszcie także sposób myślenia współczesnej młodzieży, korzystania z życia i wiedzy oraz kanały komunikacji są zupełnie inne. Kiedyś żeby dowiedzieć się, co słychać u znajomych, należało spotkać się z nimi. Dziś wystarczy włączyć komunikator lub chociażby spojrzeć na walla znajomego na Facebooku.

Fizyczne bycie z drugim człowiekiem wydaje się nie być potrzebne do komunikacji, a czasem staje się wręcz zbędne. Ma to swoje dobre i złe strony. Potrzebna, a wręcz konieczna jest tu równowaga. Nieocenioną rolę mają tutaj do odegrania rodzice oraz nauczyciele. Młody człowiek od początku powinien uczyć się równowagi, żeby znaleźć czas i na kontakty bezpośrednie, i na te wirtualne. Niestety nie zawsze o to dbamy. Rodzice, a nawet nauczyciele nie pamiętają o tym lub nie zdają sobie sprawy z zagrożeń związanych z nowymi technologiami. O tych sprawach przypomina i uczy, jak to robić m. in. Fundacja Dbam O Mój Zasięg. Pamiętajmy, że coś, co uznajemy za postęp i rozwój, może być jednocześnie groźne.  Mądrzy rodzice dawkują swojemu dziecku korzystanie z nowych technologii. Dziecko powinno ułożyć sobie relacje z rówieśnikami w taki sposób, żeby warunkiem jego akceptacji przez grupę nie było korzystanie lub niekorzystanie ze smartfona.

Nadmierne korzystanie z nowych technologii sprawia dzisiaj także, że młodzież obecnie bardzo mało się rusza, przez co ma problemy zdrowotne. Coraz częstsze wady kręgosłupa czy otyłość wśród młodych ludzi ściśle wiążą się z takim, a nie innym trybem życia. Również i w tym zakresie powinna być wypracowana równowaga. Krzewienie zdrowego stylu życia jest konieczne i do tego zobowiązani są rodzice. Ma ono wpływ nie tylko na zdrowie fizyczne, ale także psychiczne dziecka.

Równowaga przekłada się na dobrostan. Dobrostan zaś na dobre funkcjonowanie w społeczeństwie. Młody, szczęśliwy człowiek nie ucieka się do używek, uzależnień czy działań szkodliwych dla społeczeństwa (przemocy, kradzieży, wandalizmu). Ma poukładane życie i samoświadomość swoich działań, więc nie musi odreagowywać frustracji.

Autorka jest doktorem nauk społecznych, pedagogiem, psychologiem, mediatorem rodzinnym, terapeutą. Współpracuje z Archidiecezjalną Poradnią.

 

 

 

 

 

facebook
by e-smart.pl