W W-wie ruszył proces odwoławczy kierowcy autobusu, który spadł z wiaduktu mostu Grota-Roweckiego
Sąd Apelacyjny w W-wie – Tomasz U. – autobus – most Grota-Roweckiego Przed Sądem Apelacyjnym w Warszawie ruszył proces odwoławczy Tomasza U. Oskarżony w 2020 roku, będąc pod wpływem narkotyków, prowadził w stolicy autobus miejski, który w spadł z wiaduktu mostu Grota-Roweckiego. Zginęła jedna osoba, a 22 zostały ranne, w tym 3 ciężko. W pierwszej instancji Tomasz U. za nieumyślne spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym i umyślne złamanie zasad bezpieczeństwa został skazany na 7 lat więzienia oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Apelację od wyroku wniosły wszystkie strony postępowania. Prokurator Aleksandra Piasta – Pokrzywa chce podwyższenia kary do 12 lat więzienia, bo jej zdaniem Tomasz U. działał umyślnie. „To, że takie zdarzenie zaistniało, nie wynikało z braku możliwości przewidzenia konsekwencji. On świadomie wziął narkotyki i zdawał sobie doskonale sprawę z tego, do czego może to doprowadzić. Zagrożenie to całkowicie zlekceważył” – mówiła prokurator Aleksandra Piasta – Pokrzywa. Podwyższenia kary chce też pełnomocnik rodziny ofiary wypadku. Obrońcy oskarżonego wnieśli natomiast o łagodniejszy wymiar kary. Adwokat Roland Szymczykiewicz wskazywał między innymi na nieprawidłową konstrukcję barierki, w którą uderzył autobus kierowany przez Tomasza U.. „Była w sprawie opinia biegłego, który powiedział, że prawidłowo skonstruowana barierka nie powinna dopuścić do tego, że autobus spadł i ten element w ogóle nie był brany pod uwagę, że on by nie spadł gdyby ona była prawidłowo skonstruowana” – mówił obrońca Tomasza U. Wyrok ma zostać ogłoszony 9 kwietnia o godzinie 14.30.IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/#Turkowska/ i dm/w OK

dołącz do newslettera 
