Tylko co trzecia Polka wykonuje profilaktyczną mammografię i a zaledwie 11 procent – cytologię
Zdrowie-profilaktyka-badania Imienne zaproszenia, sms-y, wzmocnienie roli lekarzy rodzinnych i medycyny pracy – to pomysły na zwiększenie liczby pacjentów zgłaszających się na badania profilaktyczne. Chociaż badania w kierunku raka piersi i raka szyjki macicy są bezpłatnei można zgłosić się bez skierowania, zbyt mało kobiet korzysta z takiej możliwości – mówi profesor Paweł Koczkodaj z Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie. „Odsetki uczestnictwa są niskie. W przypadku mammografii to 32 procent, a w przypadku cytologii – 11 procent. Trzeba oczywiści uczciwie zaznaczyć, że są to dane od publicznego płatnika, więc nie widzimy, ile osób wykonuje takie badania w ramach prywatnej opieki zdrowotnej. Prezeska Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej – Anna Kupiecka przyznaje, że kobiety nie chodzą na badania, bo się boją. „Pokutuje jeszcze takie przekonanie: Nie pójdę, bo zaraz mi coś znajdą. Zawsze na to mówię: super, świetnieże ci znajdą, jeżeli coś tam jest”. „Coraz częściej zgłaszają się do nas dziewczyny z maleńkimi nowotworami, które mówią, że to by było straszne, gdyby guz miał 4 centymetry” – dodała. Żeby badania profilaktyczne spełniły swoja rolę, powinno z nich korzystać ponad 70 procent populacji. W niektórych krajach skandynawskich – na przykład w Dani, na mammografię zgłasza się 90 procent kobiet. W Polsce w ramach NFZ z bezpłatnej mammografii mogą korzystać kobiety od 45 do 74 lat raz na 2 lata. Natomiast z cytologii – panie od 25 do 64 roku życia co 3 lata. IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/#Stankiewicz/w pbp

dołącz do newslettera 
