Prezydent Francji do Brytyjczyków – iść razem to nasze przeznaczenie

Zjednoczone Królestwo – prezydent Francji – współpraca „To nasze przeznaczenie” – tak prezydent Francji mówił o potrzebie bliskiej współpracy między Londynem a Paryżem. Emmanuel Macron przemawiał w brytyjskim parlamencie. Jako pierwszy unijny lider po brexice przyjechał do Królestwa z wizytą z pełnymi honorami. Eksperci postrzegają ją jako sygnał nowego otwarcia i próbę ocieplenia stosunków. Prezydent Francji mówił, że oba kraje muszą działać wspólnie. „Nareszcie spotykamy się znowu. Upewnijmy się, że spotykać będziemy się w nadchodzących latach i dekadach. Bo łączy nas geografia i nasza przeszłość. Ale także – nasza wspólna przyszłość” – mówił Macron. „A jedyny sposób na podołanie wyzwaniom naszych czasów to iść ramię w ramię. To nasze przeznaczenie” – mówił prezydent. Zakończył przemówienie słowami: „Niech żyje przyjaźń francusko-brytyjska. Niech żyje Zjednoczone Królestwo. Niech żyje Francja!” Po brexicie między Paryżem a Londynem długo panowały chłodne stosunki. Francuzi od początku negocjacji rozwodowych byli zwolennikami twardej linii. „Chemii” nie było między Emmanuelem Macronem a Borisem Johnsonem. Pierwsze sygnały odprężenia pojawiły się, gdy premierem był inny Konserwatysta, Rishi Sunak. Dziś Emmanuel Macron podkreślał w Londynie, że wspólnym wyzwaniem dla Francuzów i Brytyjczyków jest walka z efektami globalnego ocieplenia oraz rozwiązanie problemu migrantów, napływających przez kanał La Manche. Prezydent mówił też między innymi, że Londyn i Paryż powinny ściśle współpracować, by chronić porządku międzynarodowego, nigdy nie zostawić Ukrainy samej sobie oraz pracować na rzecz zażegnania krwawego konfliktu na Bliskim Wschodzie.Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Adam Dąbrowski, Londyn/w Siekaj

facebook
by e-smart.pl