Opuszczone wioski we Włoszech

Włochy- miasteczka- wyludnienie We Włoszech coraz więcej wsi i małych miasteczek się wyludnia. Są miejscowości z zaledwie kilkoma mieszkańcami. Lokalne władze chcą je ratować i proponują kupno domów w cenie 1 euro. Kiedy zaś w wiosce urodzi się dziecko, burmistrzowie informują o tym całe Włochy – tak jak to ostatnio miało miejsce w górskiej wiosce Chippera w Piemoncie. Noah jest pierwszym od 37 lat noworodkiem w Chipperze i szóstym jej mieszkańcem. Narodziny uznano za dobry znak na drodze do powrotu wioski do życia. Chippera jest jedną z dwunastu, wspólnie zarządzanych wsi, w których jest jednoklasowa szkoła, bar i lekarz objazdowy, ale na zimę część mieszkańców wraca do miasta. We Włoszech są setki takich miejsc. Ich samorządy oferują sprzedaż domów po euro i ulgi podatkowe. Stawiają jednak warunki: trzeba wyremontować oferowany dom i wprowadzić się na stałe – aby wieś zimą nie pustoszała. Trzeba też założyć działalność gospodarczą: sklep czy zakład rzemieślniczy, żeby miejscowość się rozwijała. To się już udało w Opi w Abruzji, gdzie urodziło się kilkoro dzieci, a dodatkowo doprowadzono tam ułatwiający zdalną pracę światłowód. Władze ogłosiły, że ich program zadziałał, a Opi się odradza.IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/Urszula Rzepczak,Rzym/w dyd

facebook
by e-smart.pl