Niemieccy śledczy znają skład grupy, która uszkodziła NordStream
Niemcy – Ukraina – NordStream Śledczy znają tożsamość wszystkich siedmiu członków grupy, która trzy lata temu doprowadziła do eksplozji gazociągu NordStream. Tak wynika z ustaleń trzech niemieckich redakcji. Komentatorzy podkreślają, że ślady prowadzą też do ukraińskich służb, co stawia Niemcy w niewygodnej sytuacji. Süddeutsche Zeitung, die Zeit i telewizja ARD podkreślają, że zarzuty będą dotyczyć sabotażu, podłożenia ładunków wybuchowych i zniszczenia infrastruktury. Łącznie grozi za to nawet piętnaście lat więzienia. Ale zagrożenie jest też dla relacji niemiecko-ukraińskich, bo ustalenia śledczych wskazują, że przynajmniej pomocą posłużyły sabotażystom ukraińskie służby. Zatrzymany we Włoszech Serhij K. przyjechał do Italii na urlop. Przedsiębiorca zarabiający na energii odnawialnej, według ustaleń prokuratury pracował wcześniej w ukraińskich służbach, ale o europejskim nakazie aresztowania najwyraźniej nie wiedział. Na zdjęciach z jego zatrzymania K. wznosi trzy palce do góry, na kształt ukraińskiego trójzęba. Ze wspólnikami łączy go poczucie patriotyzmu. Jeden z nich zginął na froncie, wcześniej, już po zniszczeniu NordStreamu szkolił się w Niemczech razem z innymi ukraińskimi żołnierzami. Na wolności pozostaje znanych z imienia i nazwiska czterech mężczyzn i kobieta, mistrzyni w nurkowaniu. Niemiecka ministra sprawiedliwości skomentowała, że Niemcy stoją po stronie Ukrainy, ale będą też bezwzględnie karać sprawców przestępstw. IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/Adam #Górczewski/w mmch

dołącz do newslettera 
