Litwa: skandaliczne słowa szefa litewskiej Inspekcji Językowej pod adresem m.in. Polaków
Litwa – język – skandal – oburzenieMniejszości narodowe na Litwie znów pod obstrzałem – podają polskojęzyczne media w tym kraju. Sprawa dotyczy skandalicznych słów kierownika litewskiej Państwowej Inspekcji Językowej Audriusa Valotki, skierowanych między innymi pod adresem tamtejszychPolaków. Valotka stwierdził, że „nie powinno być więcej polskich i rosyjskich szkół”, dodając: „czemu musimy tworzyć i utrzymywać wszelkiego rodzaju getta językowe w Solecznikach?”. Szef litewskiej Inspekcji Językowej odniósł się do regionu zamieszkanego głównie przez litewskich Polaków. W rozmowie z TVP Wilno próbował się tłumaczyć, że mówiąc o „getcie”, miał na myśli „getto kulturowe” – sytuację, w której, jak twierdzi, dana społeczność słabo integruje się z resztą kraju. Na słowa urzędnika zareagował samorządrejonu solecznickiego. Wicemer Waldemar Śliżewski zapowiada, że Soleczniki będą analizować możliwości prawne. „Zaczynamy od tego, że zostaną wystosowane odpowiednie pisma do różnych instytucji państwowych” – powiedział Śliżewski. Również litewskie ministerstwo kulturyprzyznaje, że wypowiedzi Valotki były niewłaściwe. Jak zapowiada resort, decyzję w tej sprawie podejmie minister Šarūnas Birutis po powrocie z urlopu. To nie pierwszy raz, gdy Audrius Valotka obraża polską mniejszość. Dwa lata temu powiedział, że polskie tablice z nazwami miejscowości Bieliszki i Orzełówka w rejonie wileńskim oznaczają „polską strefę okupacyjną”, w której miała miejsce „gwałtowna polonizacjaLitwinów”. Został za to upomniany przez ówczesnego ministra kultury Litwy.IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/Kamil Zalewski/Wilno

dołącz do newslettera 
