Katastrofy lotnicze na świecie i zmiany przepisów bezpieczeństwa na pokazach
Lotnictwo – katastrofy – regulacje – bezpieczeństwo – Radom – F-16 Prokuratura i Komisja Badania Wypadków Lotniczych wyjaśniają przyczyny wczorajszej (28.08) katastrofy lotniczej w Radomiu. Podczas ćwiczeń przed Radom Air Show, rozbił się polski samolot F-16. Doświadczony pilot, major Maciej „Slab” Krakowian, zginął na miejscu. Po katastrofie pokaz został odwołany. To kolejne tragiczne przypomnienie ryzyka związanego z lotnictwem pokazowym. W ciągu ostatnich dziesięciu lat odnotowano blisko 70 poważnych wypadków podczas pokazów lotniczych i prób do nich. Około 39 z nich zakończyło się śmiercią pilotów lub osób postronnych. Skutkiem tych najpoważniejszych katastrof były zmiany w regulacjach dotyczących pokazów lotniczych. Do najbardziej dramatycznych wypadków, które doprowadziły do istotnych zmian, należała katastrofa w brytyjskim Shoreham w 2015 roku, gdy samolot Hawker Hunter spadł na drogę, zabijając 11 osób. Po tym zdarzeniu tamtejszy Urząd Lotnictwa Cywilnego zaostrzył przepisy, ograniczając pokazy dawnych odrzutowców i wprowadzając nowe procedury oceny ryzyka. Równie poważne konsekwencje miała tragedia w amerykańskim Reno w 2011 roku, kiedy amerykańska Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu zarekomendowała obowiązkowe kontrole inżynierskie zmodyfikowanych maszyn, rewizję torów lotów oraz dodatkowe szkolenia pilotów, zwłaszcza w zakresie przeciążeń. W 2024 roku w malezyjskim Lumut zderzyły się dwa wojskowe śmigłowce, a życie straciło dziesięciu członków załóg – wypadek ten wywołał dyskusję o zasadach treningu formacji i nadzorze nad pokazami wojskowymi. Przez lata regulatorzy i organizatorzy widowisk wprowadzili wiele zabezpieczeń. Zaostrzono przepisy dotyczące minimalnej odległości między maszynami a publicznością i zakazano wykonywania figur skierowanych w stronę widowni. W wielu krajach wprowadzono obowiązek szczegółowych ocen ryzyka i planów ratowniczych, zanim impreza otrzyma zgodę na realizację. Organizatorzy muszą także zapewnić ścisłą współpracę ze służbami ratunkowymi i przygotować scenariusze awaryjne. W niektórych państwach ograniczono także możliwość wykonywania akrobacji przez określone typy samolotów, a w Stanach Zjednoczonych stosuje się specjalne narzędzia do oceny ryzyka, takie jak Aviation Event Risk Tool. Coraz większą wagę przykłada się również do stanu technicznego maszyn i dodatkowych szkoleń pilotów, w tym treningów przygotowujących do wysokich przeciążeń. Tragedia w Radomiu pokazuje, że nawet przy zachowaniu procedur ryzyko nigdy nie zostaje całkowicie wyeliminowane. Historia pokazuje jednak, że każde tego typu wydarzenie prowadziło do nowych rekomendacji i zmian w zasadach bezpieczeństwa. Oczekiwane wyniki dochodzenia po katastrofie w Radomiu mogą zatem nie tylko wyjaśnić jej przyczyny, ale również wpłynąć na przyszły kształt regulacji dotyczących prób i pokazów lotniczych w Polsce i poza jej granicami.IAR/Informacyjna Agencja Radiowa/Reuter/AP/UK Civil Aviation Authority/US Federal Aviation Administration/NTSB/Flight Global/ #Olendzki/w dw

dołącz do newslettera 
